deszcz
Jakże często się słyszy, że czyjeś życie w ciągu jednego dnia, przez jedną, przypadkową sytuację, całkowicie zmieniło swój bieg. Ktoś biedny wygrał w lotto, ktoś bogaty przegrał na giełdzie, ktoś się zakochał i poznał swoją drugą połówkę, gdy ktoś inny dowiedział się, że został zdradzony przez tą jedyną osobę. Wielkie to rzeczy, bo na ogół tylko coś wielkiego zmienia bieg życia, wprowadza na nowy tor… zaraz… czy zawsze? Czyż nasze życie nie składa się właśnie z chwil? Momentów ulotnych, krótkich i wyjątkowych? Może to właśnie one tak naprawdę zmieniają nasze życie? Czy nie, co dzień dokonujemy małych wyborów? Trasy z domu do jakiegoś miejsca, pójścia tu a nie tam, pojawienia się gdzieś lub braku naszej obecności w danym miejscu, rozmowy z kimś…
Tak, zdecydowanie…
Chwile…
Lubię deszcz.
Nie rozumiem
dotyku Twoich dłoni
Gdzie powinniśmy iść
naprawdę nie wiem
Jestem złamana wewnątrz
i nie mam gdzie się ukryć
Wziąłeś moje oczy
i nie mogę się ukryć
Więc trzymaj mnie za rękę
Musisz zrozumieć,
Jestem rozszarpana wewnątrz
I nie mam gdzie się ukryć
I nie bawię się dobrze
Myślę, że powinnam uciec
Myślałam, że byłam
znacznie silniejsza niż jestem
Dlaczego otworzyłam się na Ciebie
kiedy byłam sama
Chcę, abyś wiedział,
dlaczego otworzyłam się na Ciebie
kiedy byłam sama.
iv. - Lipiec 4, 2011 o 5:51 pm |